Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: Skróty klawiszowe.

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Gmina i Miasto Koziegłowy

Gmina i Miasto Koziegłowy

Filtrowanie aktualności

data od

data do

II miejsce dla licealistek z Koziegłów w konkursie Ruszaj Po eurO

9 listopada 2012 roku w Centrum Informacji Naukowej i Bibliotece Akademickiej w Katowicach odbył sie Finał konkursu zorganizowanego w ramach projektu edukacyjnego „Ruszaj Po eurO – czyli kilka słów o Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Śląskiego na lata 2007-2013”. Przedsięwzięcie organizowane jest co roku przez Wydział Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego i realizowane jest we współpracy z Fundacją na Rzecz Wspierania Edukacji i Rozwoju Samorządności wśród Młodzieży VIRIBUS UNITIS. Celem projektu jest podniesienie wśród młodzieży wiedzy w zakresie Funduszy Europejskich oraz inwestycji realizowanych w województwie śląskim w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. W konkursie mogły uczestniczyć wszystkie szkoły ponadgimnazjalne z województwa śląskiego. W ubiegłym roku uczniowie z LO w Koziegłowach byli najlepsi, zajęli pierwsze miejsce. W tym roku Koziegłowy wywalczyły II miejsce, pokonując duże szkoły i miejscowości. Roksana Czerwik, Dagmara Kuczera i Natalia Walo z klasy II oraz wychowawczyni Stefania Lech tak wspominają tegoroczną przygodę z konkursem „Ruszaj po eurO”

Tegoroczna nasza przygoda z RPO WSL rozpoczęła się 12 X, gdy do naszej szkoły zawitał przedstawiciel fundacji Viribus Unitis na dwugodzinne warsztaty. Najpierw dowiedzieliśmy się co to RPO, potem trochę o funduszach europejskich, a następnie graliśmy w grę planszową o RPO województwa śląskiego. Wszyscy uczestniczący
w zajęciach otrzymali koszulki z napisem „Ruszaj po eurO” oraz termo-kubki. Już wtedy zaiskrzyła myśl o wzięciu udziału w finale konkursu, który obejmował wiedzę
o projektach z gry, ale przede wszystkim przygotowanie i przedstawienie autorskiego fotoreportażu w formie prezentacji multimedialnej dotyczącego inwestycji zrealizowanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007–2013. Zaczęły się gorączkowe przygotowania. Nasza pani wychowawczyni, a jednocześnie opiekunka i pomysłodawczyni udziału w warsztatach i konkursie – Stefania Lech – zasugerowała żeby to był NASZ KOZIEGŁOWSKI RYNEK. Szybka decyzja skąd wziąć ciekawe zdjęcia – oczywiście z  Referatu Promocji UGiM Koziegłowy. Prezentacja multimedialna to „pikuś”, ale jak w ciekawy i interesujący sposób przedstawić to w prezentacji ustnej. Zaczęłyśmy wszystkie razem z panią tworzyć rymowaną historię rynku.
Najpierw popytałam dziewczyn z mojej klasy (II LO), która chciałaby pojechać na finał. Wpadłam na pomysł, aby to przedstawiały „koziegłowskie kózki”.
I tak, w tym stylu zaczęłyśmy układać wiersz, no bo skoro liczy się pomysłowość?! Pomyślałam, że świetnym uzupełnieniem tego wiersza – ustnej prezentacji, będzie jakieś przebranie. Oczywistym było dla mnie, że to mają być kózki z koziegłowskiego herbu, albo fontanny, jak kto woli. Dziewczyny nie protestowały specjalnie, gdy zaproponowałam opaski z „kozimi różkami” na głowy. Razem z Dagmarą szybko zrobiłyśmy te rekwizyty. (S. Lech)
Do Katowic wyruszyłyśmy trochę stremowane i wystraszone. Trema zaczęła rosnąć w miarę zbliżania się do budynku Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej, gdzie miał się odbyć finał. Do finału zakwalifikowano 20 szkół z naszego województwa, ale tylko 12 zgłosiło swój udział. Oprócz naszej szkoły byli przedstawiciele: Myszkowa, Bytomia, Bierunia, Rydułtów, Żor, Częstochowy, Tychów, Milówki, Ustronia, Cieszyna i Jastrzębia – Zdroju.
Wylosowano nam trzeci numer startowy – to dobrze, chciałyśmy wystąpić
w pierwszej turze przed przerwą, ale nie koniecznie zupełnie pierwsze. (Roksana)
Wszyscy mają prezentacje tak na poważnie, a my tu z jakimiś rogami. (Dagmara)
Taka opcja nie wchodzi w grę. Narobiłyśmy się, przywiozłam je tutaj. Z resztą to tylko kilka minut, musicie wytrzymać! A przecież wiecie, że liczy się pomysł, dlaczego mamy tego nie pokazać?! (S. Lech)
W trakcie naszego wystąpienia jury się pokładało ze śmiechu. Wszyscy pokazywali gestami, że im się podoba.
Dziewczyny się wspaniale prezentowały. Jednakowo ubrane i z jednakowymi podkładkami z logiem Koziegłów, a mówiły pięknie, bez żadnej tremy i zająknięć.
(S. Lech)
Jak się później okazało nie tylko my miałyśmy rekwizyty. Szkoła z Żor, prezentująca westernowe miasteczko, miała kowbojskie kapelusze i specjalne koszulki,
a uczennice z Jastrzębia – Zdroju przebierały się za euro-anioły i sportowców.
Gdy jury obradowało nad werdyktem, wszyscy uczestnicy obejrzeli prezentacje Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Ekonomicznego oraz mieli możliwość zwiedzenia najnowocześniejszej w Polsce biblioteki (weszliśmy nawet do zakamarków, gdzie zwykli śmiertelnicy nie wchodzą).
Gdy wybiła „magiczna godzina 15” z powrotem znaleźliśmy się w sali konferencyjnej. Członkowie jury znali już wyniki. Pojawił się vice marszałek województwa śląskiego Mariusz Kleszczewski, który wręczał dyplomy i nagrody. Napięcie rosło. I tak:
III miejsce – szkoła z Żor (ta z kapeluszami),
II miejsce – LO Koziegłowy (my!!!),
I miejsce – szkoła z Jastrzębia-Zdroju.
Roksana Czerwik, Dagmara Kuczera i Natalia Walo z klasy II godnie reprezentowały szkołę, zdobyły nowe doświadczenia, przełamały własną nieśmiałość i tremę. Wróciły do domy zadowolone, uśmiechnięte mimo późnej pory i tylko pozostał malutki niedosyt, że … nie obroniły I miejsca z zeszłego roku.
Ogromnie się cieszę, że się nam udało. Dziewczyny chyba uwierzyły w siebie. Teraz musimy się szybko zastanowić na co przeznaczymy nagrodę (1000 złotych). Dla mnie ważne jest również to, że jako mała szkoła z niedużej miejscowości dobrze odnajdujemy się w kontaktach z innymi większymi szkołami, nieraz molochami. Dziewczyny! Jestem z Was dumna! Bardzo Wam dziękuję za wspólną zabawę i gratuluję!  - wspomina dumna Stefania Lech
Gratulujemy! BK

Może to się nie mieścić w kozich głowach -
 - dzięki RPO zmienił się rynek w Koziegłowach!

My jesteśmy kózki trzy, w herbie Koziegłów spędzamy dni.
Historia miasta różnie się toczy – czasem wesoło, czasem łzą zmroczy,
To jakieś wojny, powstania zbrojne, a potem długie lata spokojne.
Jak w każdym mieście ważny jest rynek i wokół niego każdy budynek.
Na naszym rynku przez długie czasy królował handel (bo blisko trasy),
A w poniedziałki kramy, stoiska – rynek przybierał postać śmietniska,
I w środku krzaków gąszcze i gliny, stąd u podróżnych dziwne coś miny.
Gdy wspomnę lata ostatnie trzy, radość przerasta me kozie sny!
W pewien jesienny dzionek słoneczny na rynku zebrał się tłumek stateczny
Ważnych notabli i kilku panów – przynieśli mapy i stosy planów.
Zaczęli chodzić, mierzyć, tłumaczyć. Czy ktoś mi powie co to ma znaczyć?
A wszyscy mówili o RPO! Czy ktoś mi wyjaśni co znaczy to?
Rewitalizacja rynku, jakaś kasa, projekty, wnioski – (takich pojęć masa),
Konserwatorzy, z unii finanse, duże pieniądze, rynek ma szanse!
Wnet się zjawili tu robotnicy, szybko zaczęli przekop ulicy,
A potem drugiej. I w czasie krótkim się pojawiły archeologów budki.
Wyrwali krzaki, glinę zebrali i coraz głębiej co dzień kopali.
Wkrótce miast rynku – ogromna dziura, w której się zjawia dawna figura –
Wspaniały rycerz w stalowej zbroi na straży skarbów podziemnych stoi.
Konserwatorzy moc pracy mieli, bo skrzętnie wszystko zapisać chcieli.
Wśród dawnych skarbów – murek wapienny – starego ratusza fragment podziemny,
Fragmenty starej drogi brukowej i obmurówka przy studni nowej,
Trochę naczyń, gwoździe, kości, pale i kafle – zachowane doskonale.
Wszystko opisano i wydobyto, następnie rynek kostką pokryto.
Kostką brukową pokryli też drogi – teraz nie będą tu Was boleć nogi!
Zrobiono różne dziwy i cuda! Może się Wam to zobaczyć uda?
Cały rynek pięknie oświetlony, każdy zakątek dobrze odwodniony,
I wokół śmieją się kamienice na odnowione brukiem ulice.
Nowe rośliny, ozdobne drzewa, gdzie ptak radosną piosnkę zaśpiewa.
A w środku rynku – jak śliczna panna – króluje dzisiaj wielka fontanna,
Która od zimy aż do jesieni barwami tęczy pięknie się mieni.
I o nas także nie zapomnieli, bo nasze głowy w fontannę wpięli.
Zatem jesteśmy w centrum uwagi, dając fontannie więcej powagi.
Gdy wreszcie wszystkie prace skończono na rynek wielu ludzi sproszono:
Były niewiasty, damy, rycerze, tłumy ogromne, że aż dziw bierze,
Monety bito, konie, turnieje, a cały rynek z ludźmi się śmieje.
Wszyscy się bawią, tańczą i skaczą, o wnioskach, projektach z RPO tłumaczą.
A my powiemy: mee, mee, mee! W naszych Koziegłowach działo się!
 

12

LIS

2012

1763

razy

czytano

1757/3510

kozieglowy.pl

Najnowsze aktualności

Kalendarz

Logo serwisu.

E-mapa

Logo serwisu.

Galeria

Logo serwisu.

Filmy

Logo serwisu.

Wyszukaj na stronie

Twoja przeglądarka internetowa, bądź system operacyjny, nie wspierają lektora w polskiej wersji językowej.

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Uruchom

Wstrzymaj

Przewiń animację o jedno pole w lewo.

Przewiń animację o jedno pole w prawo.

Ukryj moduł.